Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poznawczo behawioralna terapia par i małżeństw. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poznawczo behawioralna terapia par i małżeństw. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 9 stycznia 2014

Kogo wina w związku? Terapia par i małżeństw.

Często obwiniamy partnera lub partnerkę w związku widząc "te straszne winy i zachowania", których - jak nam się wydaje - nie jesteśmy wprost w stanie zaakceptować. A gdzie nasz wkład? Czy dostrzegamy to co jest naszym wkładem w impas w związku, w "nierozwiązywalny" konflikt? W ramach mojego bloga poświęconego Terapii par i Małżeństw zapraszam do przeczytania fragmentu książki Rebeki Serbe. Miłej lektury!

Lista "Wytrzymałam w swoim małżeństwie tak długo, jak byłam w stanie. Nadszedł jednak taki dzień, gdy nie starczyło mi już sił i gdy tylko mój mąż Billy wyjechał do pracy – spakowałam rzeczy, zabrałam naszego 14-miesięcznego synka i odeszłam z domu. Tamten rok był jedynym, gdy mieszkaliśmy w jednym mieście z moimi rodzicami. Prawdopodobnie możliwość ucieczki do taty i mamy uprościła moją decyzję odejścia od Billa. Zapłakana i zła siedziałam z mamą w kuchni. Mama trzymała dziecko, ja zaś szlochając usprawiedliwiałam swój wyczyn. Mama zrobiła mi filiżankę herbaty i powiedziała, że wraz z tatą mi pomogą. Odetchnęłam z ulgą, czując, że są po mojej stronie. - Zanim jednak zostawisz Billa, musisz coś zrobić, - powiedziała mama, a następnie położyła spać mojego synka, wzięła kartkę i długopis i zrobiła pionową linię przez środek kartki. Mama poprosiła mnie, abym napisała po lewej stronie wszystko, co zrobił Billy, a co spowodowało, że nie mogę już z nim żyć. Spojrzałam na podzieloną linią kartkę i myślałam, że po prawej stronie będę musiała wypisać wszystkie zalety swojego męża. Byłam pewna, że lista wad będzie znacznie dłuższa, dlatego ochoczo złapałam długopis i wypełniłam lewą kolumnę. Nie żałowałam atramentu ani papieru. Chciałam jak najszybciej odzwierciedlić na kartce wstrętny obraz mojego nieznośnego męża. Napisałam w lewej kolumnie: Nigdy po sobie nie sprząta. Mało kontaktowy (milczek). O wszystkich jego planach i decyzjach dowiaduję się ostatnia. Zasypia w trakcie mszy w kościele. Wydmuchuje nos i beka przy stole. Nigdy nie kupuje mi ładnych prezentów. Ubiera się niechlujnie i brzydko. Skąpi pieniędzy. Leń (nie pomaga mi w domu). Lista wypełniła całą kartkę. Miałam już więcej niż potrzeba dowodów na to, że żadna kobieta nie jest w stanie żyć z takich monstrum. Z wielkim samozadowoleniem i krzywym uśmiechem spytałam: - A teraz, jak sądzę, chcesz, abym napisała po prawej stronie, jakie Billy ma zalety? - Nie, - odparła mama. – Wiem dobrze, jakie Billy ma zalety. Po prostu proszę cię, abyś w prawej kolumnie wypisała wszystkie swoje reakcje na zachowania Billa. Napisz co TY robisz w odpowiedzi na jego zachowanie, jak się zachowujesz. To było bardzo brutalne i bardzo trudne zadanie – o wiele trudniejsze, niż opis dobrych stron mojego męża. Pamiętałam kilka jego zalet i mogłam je opisać, ale nigdy nie myślałam o samej sobie. Wiedziałam jednak, że mama się nie odczepi, dopóki nie skończę, zaczęłam więc pisać: Obrażałam się, złościłam, krzyczałam irytowałam. Było mi wstyd za niego, wstydziłam się być obok. Robiłam z siebie ofiarę i męczennika, manipulowałam emocjami i starałam się wzbudzić litość do siebie. Chciałam być żoną kogoś innego. Nie rozmawiałam z nim (zamykałam się w sobie i karałam Billa milczeniem). Uważałam, że jestem dla niego za dobra (że Billy nie jest mnie godny). Lista wydawała się nieskończenie długa. Gdy wypełniłam już całą kolumnę, mama wzięła kartkę i nożyczki. Następnie przecięła kartkę wzdłuż pionowej linii. Lewą kolumnę mama zmięła i wyrzuciła do śmieci, a prawą połowę kartkę wręczyła mi i powiedziała: - Rebecko, zabierz tę listę do domu. Zastanów się dzisiaj nad swoimi zachowaniami. Niech dziecko zostanie u nas na noc. Jeżeli uczciwie zrobisz to, o co cię proszę i nadal będziesz chciała odejść od Billa, to tata i ja zrobimy wszystko, żeby ci pomóc. Zostawiłam rzeczy i syna u rodziców i wróciłam do domu. Siedziałam na kanapie ze swoją połówką kartki. Było mi ciężko uwierzyć, że tak właśnie wyglądały moje zachowania, gdy nie miałam przed oczami spisanych irytujących nawyków męża. Lista wyglądała strasznie. Czytałam bez końca spis haniebnych metod, rozwalających reakcji i miałkich, niskich zachowań. Spędziłam następne parę godzin, prosząc w duchu męża o wybaczenie. Modliłam się o siłę i mądrość, by dokonać tych zmian, których dokonać musiałam. Nie potrafiłam zrozumieć, jak to się stało, że zrobiłam z siebie pośmiewisko. Nie umiałam już przypomnieć sobie listy grzechów Billa – do tego stopnia była ona absurdalna. Na tej liście nie było nic niemoralnego ani strasznego. Czyżby moje serce na tyle oślepło i stwardniało, że przestałam zauważać fakt posiadania naprawdę dobrego męża – nie doskonałego, ale dobrego? Przypomniałam sobie, jak 5 lat temu złożyłam Billowi przysięgę. Przysięgałam kochać go w zdrowiu i w chorobie, być z nim w radości i w smutku. Obiecałam to wszystko Billowi w obecności mojej rodziny i przyjaciół. Pomimo złożonej świętej obietnicy, byłam jednak gotowa porzucić go dziś rano z powodu tych drobnych, irytujących mnie, czynów. Wsiadłam do samochodu i pojechałam z powrotem do moich rodziców. Nie mogłam uwierzyć, że czuję się znakomicie, w odróżnieniu od mojej pierwszej wizyty kilka godzin temu. Teraz czułam spokój i wdzięczność. Gdy zabierałam syna, przeraziłam się, że o mały włos zmieniłabym dramatycznie całe jego życie. Z powodu swojego drobiazgowego czepialstwa i przewrażliwienia pozbawiłabym go możliwości codziennego spędzania czasu ze wspaniałym ojcem. Naprędce podziękowałam mamie i wyskoczyłam z domu rodziców, żeby zdążyć rozpakować rzeczy przed powrotem Billa".
Rebeca Serbe.


W Pracowni Psychoedukacji z Szczecinie można skorzystać z porad małżeńskich i terapii par i małżeństw - tel. 509 60 40 06

środa, 30 października 2013

Krok pierwszy: konsultacja

Od czego zacząć? Co może zrobić para, która nie radzi z kryzysami. W związku powtarzają się wciąż te same bolesne sekwencje wydarzeń, ludzie się ranią, zamykają, wycofują, cierpią... Może warto pójść na konsultację? Czym jest konsultacja? Konsultacja to jeszcze nie terapia. Na konsultacji psychoterapeuta ocenia, czy wspólne sesje terapeutyczne są w tym momencie przydatne, oraz czy mają sens dla pary. Zmiana powinna nastąpić za równo u jednej, jak i u drugiej osoby. Profesjonalista nie przyjmie na terapię pary, w której tylko jedna osoba (a tym bardziej obie) nie widzą potrzeby własnej indywidualnej zmiany. Urealni także parę, w której jedno z partnerów lub oboje stawiają sobie nierealne, nierzeczywiste cele - np. żona chce żeby wycofany, powściągliwy mąż zmienił się nagle w wylewnego i pełnego emocji adoratora.


Z jakimi problemami pary zgłaszają się na konsultację/terapię? Terapia par to szansa dla związków, które: - przeżywają kryzys (np. zdrady, oddalenie się od siebie, kłopoty z porozumiewaniem się, ujawnianiem uczuć, oczekiwań, potrzeb), - chcą zmniejszyć wpływ rodziny pochodzenia i osób trzecich na związek np. zbytniego podporządkowania się partnera własnym rodzicom, - mają poczucie, że przeszłe związki mają nadal zbyt duży wpływ na obecną relację, - przeżywają zmiany (np. urodzenie dziecka,dorastanie dzieci, odejście dzieci z domu, podjęcie lub utrata pracy przez jednego partnera), - przeżywają dyskomfort, niepowodzenia i komplikacje w związku, - rozważają czy zostać razem, czy się rozstać i chcą podjąć właściwą decyzję, - budują kolejny związek i chcą, by był lepszy niż poprzedni, - nie doświadczają satysfakcji i wzajemnej bliskości wynikającej z życia seksualnego, - znają smak burzliwych kłótni, nie mogą znaleźć kompromisu w nieporozumieniach i wzajemnym krzywdzeniu się, - nie wiedzą jak o swojej decyzji np. rozwodu poinformować najbliższą rodzinę, jak rozmawiać z dziećmi aby ograniczyć ich cierpienia, - wiedzą co to niepokój, samotność i niezrozumienie, - przeżyły traumatyczne sytuacje np. śmierć bliskiej osoby, poważne straty materialne, - zaznały goryczy zdrady, zazdrości, braku zaufania.


Proces uzdrawiania związku bywa bardzo bolesny i trudny dla obojga. Psychoterapia obnaża bowiem te obszary, które wolelibyśmy utrzymać w ukryciu, nie widzieć ich i nie uświadamiać ich sobie. Wolelibyśmy nie wracać do przeżyć, determinujących nasze obecne, trudne zachowanie. Terapeuci mogą pomóc parze osiągnąć lepszy poziom porozumienia. Zdarza się też, że pary po terapii rozstają się w zgodzie i we wzajemnym szacunku, bez rozgrywania wrogości i nienawiści. Czy to sukces, czy porażka? W rezultacie konsultacji bywa także podjęta decyzja aby każde z małżonków oddzielnie popracowało nad sobą, głębiej zrozumiało swoje potrzeby i uczucia, a potem dopiero spięło to klamrą wspólnej terapii. Wówczas terapeuta proponuje podjęcie terapii indywidualnej poprzedzającej terapię diady małżeńskiej.

 Wszystkie pary zainteresowane wstępną konsultacją zapraszamy do Pracowni Psychoedukacji w Szczecinie, tel. 509 40 60 06.

poniedziałek, 28 maja 2012

Szkolenie - poznawczo behawioralna terapia par - psychoterapeuta - Szczecin

Szkolenie dokształcające dla terapeutów „Poznać i zrozumieć swój związek: poznawczo-behawioralna terapia par i małżeństw”
Pracownia Psychoedukacji zaprasza na szkolenie które przeprowadzi specjalistka – dydaktyk i psychoterapeutka mgr Agata Engel z Warszawskiego Centrum Terapii Poznawczo-Behawioralnej.
Szczegóły dotyczące warsztatu: - Termin: 16-17 czerwca 2012 - Czas jednego warsztatu: 16 godzin -Godziny warsztatu: 9:00 - 16:30 w tym przerwa na obiad - Miejsce warsztatu – Szczecin Pracownia Psychoedukacji ul. Jagiellońska 37 - Kameralna grupa maksymalnie 13 osób - Koszt dwudniowego warsztatu: 650: Organizatorzy zapewniają: - Wydanie imiennych Certyfikatów uczestnictwa w warsztacie wystawionych przez Centrum Terapii Poznawczo-Behawioralnej w Warszawie. - Pizza lunch w przerwie
SYLLABUS: Temat warsztatu „Poznać i zrozumieć swój związek: poznawczo-behawioralna terapia par i małżeństw”Cele szkolenia 1. Uzyskanie bogatej wiedzy teoretycznej (w odniesieniu do przykładów praktycznych) na temat poznawczo-behawioralnej terapii par. Przegląd technik poznawczych w pracy z parą i ich praktyczne ćwiczenie. • Para, związek – definiowanie. • Z empatią: Pary w kryzysie - bolesny proces psychoterapii. Wykorzystanie technik kognitywnych również dla umacniania dobrze funkcjonujących związków. • Małżeński taniec” – Pierwsze spotkanie z parą. Rozpoznanie. Osobowość partnerów (problemy osobowościowe). Ustalanie planu terapii. • Terapeutyczne porozumienie/przymierze – szczególne uwzględnienie kontraktu, jasne zasady, partnerska relacja jako podstawa pracy w terapii poznawczo-behawioralnej • „Trzy poziomy poznawcze – myśli automatyczne – ukryte założenia – schematy/ założenia elementarne (core believes ). • „Rozbrajamy kajzerkę”: nazywanie myśli, poznawanie uczuć, reakcji ciała i śledzenie zachowań obojga/obu partnerów/partnerek. Szczególne ukierunkowanie terapii poznawczo-behawioralnej, m.in: • Dysfunkcyjne przekonania (modyfikacja sposobu myślenia z szacunkiem dla emocji – analiza dowodów potwierdzających i negujących przekonania) • Ukryte przekonania – historia rodzin pochodzenia partnerów • Wzajemne oczekiwania i ich ujawnianie. • Smutek czy gniew? Lęk czy złość? - Poznawanie emocji ukrytych w diadzie. • Zniekształcenia poznawcze, np - nierealistyczne oczekiwania, błędne atrybucje , NAT’s (negatywne automatyczne myśli) – przekształcanie i testowanie myśli automatycznych; myśli alternatywne • Szczególne problemy przy dodatkowych obciążeniach medycznych. • Psychoedukacja i nauka samodzielnej kontroli destrukcyjnych interakcji przez parę. Skupienie na bieżących problemach. 2. Poznawcze aspekty treningu komunikacyjnego.3. Krok po kroku: Poznanie struktury poznawczej terapii par z uwzględnieniem sytuacji specjalnych (np. sytuacje kryzysowe, zdrada, przemoc, choroba, rozstanie). Przekształcanie obszarów problemowych z użyciem narzędzi terapii poznawczej.4. Możliwość licznych ćwiczeń praktycznych • analiza przypadków klinicznych, • wspólne oglądanie materiałów źródłowych wraz z grupową dyskusją, • ćwiczenia praktyczne w parach lub podzespołach wybranych/licznych elementów prezentacji teoretycznej
Korzyści z uczestnictwa: Uzyskanie bogatej wiedzy merytorycznej na temat terapii poznawczo-behawioralnej dla par i małżeństw. Nabycie i przećwiczenie praktycznych umiejętności terapeutycznej pracy poznawczej z parą/małżeństwem. Zapoznanie się z bogatym materiałem klinicznym i możliwość ćwiczenia na przykładach praktyki klinicznej. Metody prowadzenia warsztatu: • Wykład/prezentacja, • Studium przypadku/ przykłady z praktyki klinicznej • Ćwiczenia w podgrupach i parach, • Wspólna analiza materiałów, • Prezentacja audiowizualna, • Aktywna dyskusja
Odbiorca szkolenia: Osoby pracujące psychologicznie i terapeutycznie z parami/małżeństwami. Psychologowie i psychoterapeuci, pracownicy ośrodków socjoterapeutycznych. Zakres warsztatu Podczas szkolenia uczestnicy zapoznają się z bogatą teorią dotyczącą terapii poznawczo-behawioralnej par i małżeństw. Poznają aspekty teorii i praktyki kluczowe dla tego nurtu terapeutycznego. Poznają liczne narzędzia terapeutyczne wykorzystywane podczas pracy poznawczo-behawioralnej. Prześledzą wszystkie etapy procesu terapeutycznego i jego strukturę. Przyswoją zasady kontaktu i kontraktu terapeutycznego. Praktyczne doskonalenie umiejętności: Uczestnicy wezmą udział w licznych ćwiczeniach pozwalających praktycznie zweryfikować i ugruntować wiedzę merytoryczną. Dzięki szkoleniu Uczestnicy będą mieli możliwość teoretycznego i praktycznego przygotowania się do podjęcia profesjonalnej poznawczo-behawioralnej pracy terapeutycznej z parami/małżeństwami i nabycia umiejętności poprowadzenia jej od pierwszej do ostatniej sesji (- przy konieczności dalszego ugruntowania wiedzy i pogłębionych ćwiczeń pod opieką superwizyjną. Zapisy: kontakt@pracownia.org